Robert Resiger
Robert Resiger (ur. 4 maja 1861 w Łodzi, zm. 30 marca 1943 tamże) – polski chemik, właściciel drukarni w Łodzi, społecznik.
Nauka, studia
Syn Johannesa (1827 - 1907) i Franciszki Heinzel (1816 - 1874), przyrodni brat jednego z największych łódzkich przemysłowców Juliusza J. Heinzla. Ukończył Wyższą Szkołę Rzemieślniczą w Łodzi[1] (była to wbrew nazwie średnia szkoła techniczna), a dzięki pomocy przyrodniego brata - wybitnego łódzkiego przemysłowca J. J. Heinzla studiował do 1884 chemię na Politechnice w Zurychu.
Działalność zawodowa
W lutym 1892 wspólnie z M. Reicherem przystąpił do spółki w fabryce położonej we wsi Rędziny koło Częstochowy należącej do chemika Władysława Kłobukowskiego. W lipcu, przystąpił do budowy fabryki chemicznej w Pabianicach razem z L. Schweikertem. Był członkiem zarządu Towarzystwa Akcyjnego Grand Hotelu.
Po ślubie z Olgą Zoner, wystąpił ze spółki i w lipcu 1899 przejął od teścia Leopolda Zonera jego drukarnię czynną przy ul. Piotrkowskiej 108. Po kilku tygodniach jako jego wspólnik, wydawca gazety, fachowiec i posiadacz kwoty 40000 rubli uzyskał 18 października 1899 koncesję na jej prowadzenie którą formalnie zrealizował 19 grudnia 1899. Użytkował 5 maszyn litograficznych i 6 typograficznych oraz wielu pomocniczych, poruszanych przez silniki parowe o mocy 9 KM.
W lutym 1900 zatrudniał 102 robotników (w tym 43 mężczyzn i 14 kobiet, reszta to dzieci). Starszemu Inspektorowi Fabrycznemu (SIF) zgłosił obrót w wysokości 60000 rubli. Zwolnił zajmowany lokal, należący do L. Zonera, i wynajął na 5 lat od Wilhelma Prizera pomieszczenia przy Nowo Spacerowej 39 (obecnie al. T. Kościuszki 83) za 4000 rubli rocznie. Według dotychczasowej literatury rozpoczął tam działalność 15 stycznia 1900, a według SIF 7 kwietnia 1901. Firmą kierował Władysław Frankowski drukując przy pomocy 97 pracowników książki, ilustracje i druki handlowe. W 1902 zakład zatrudniający 115 pracowników, mający 5 dużych oraz 6 małych maszyn litograficznych, 2 dużych i 3 małych typograficznych, 2 gilotyny, 4 zszywarki i 2 maszyny do składu - poruszanych silnikiem o mocy 12 KM należał do największych w Łodzi. Pracowało w nim w latach: 1903 - 120, w 1906 - 150 i w 1911 - 173 osób. Natomiast według danych z "Księgi adresowej" miał w 1905 - 95, a w 1910 - 150 do 170 robotników.
Od maja 1904 do października 1910 firmę prowadził Zygmunt Terakowski, a po nim Edmund Roman, od listopada 1911 Władysław Wcisło. Wartość produkcji w tych dwóch latach wynosiła 60800 i 170000 rubli. Protokoły SIF zawierają liczne dane z lat 1900 - 1913 jak: wymiar czasu pracy od 7 - 12 i od 13,30 - 19,00 godziny, który od 1904 stopniowo ulegał redukcji do 4 dni w tygodniu, a w 1907 do 6 godzin dziennie, suma płac wynosiła: w 1902 - 21400 rubli dla 115 robotników, 1903 - 25900 rubli (127 osób), 1904 - 26400 (136), 1905 - 22800 (150), 1908 - 39000 (150), 1909 - 48500 (165), 1910-54000 (175), 1913-51000 (162). W 1908 zainstalowano napęd elektryczny z silnikiem 15 KM, a w 1911 było już 35 KM. Wówczas też wzrosła liczba zamówień i czas pracy. Ponieważ minął kolejny pięcioletni okres dzierżawy lokalu, zamiast odnawiać dzierżawę, kupił 1 lutego 1910 dom, w którym mieściła się drukarnia. W październiku 1913 przyjął na wspólnika przemysłowca Oswalda O. Mullera.
Posiadał w Warszawie przedstawiciela w osobie J. Natanbluta.
W 1912 kupił komplet nowych czcionek w odlewni Bertholda w Petersburgu. W miejscowej prasie reklamował wyroby introligatorskie swojej firmy i "nowy materiał do tek, portfeli, okładek ksiąg handlowych z nowoczesnych materiałów Dermotoidu i Libroidu produkowanych w zakładach L. Grohmanna w Łodzi, przewyższających znacznie skórę i płótna introligatorskie, gdyż nie dają się zmywać".
Do 1918 wydrukował łącznie 127 druków zwartych.
Wspólnie z Zygmuntem Terakowskim, ułożył książkę "Kalkulacje robót drukarskich, litograficznych, introligatorskich i materiałowych", którą wydał drukiem w 1910, sprzedając każdy ze 100 egzemplarzy po 35 rubli.
Za wykonane towary firma otrzymała m.in. złote medale na wystawach: higienicznej w 1903 w Łodzi, wszechświatowej 1905 w Brukseli i gospodarczej 1908 w Rostowie. Zlikwidował firmę w 1917, a jej upadek przyspieszyła rekwizycja maszyn przez Niemców w chwili, gdy przeżywała ona trudności wobec braku zamówień, oraz pożar w 1916 nie ubezpieczonej drukarni przy al. T. Kościuszki 83.
Straciwszy majątek pracował jako ajent ubezpieczeniowy, a do 1939 dyrektor łódzkiego oddziału Zakładu Ubezpieczeń "Riunione Adriatica di Securita" przy Piotrkowskiej 136. W 1937 mieszkał w Łodzi przy ul. Piotrkowskiej 129[2].
Działalność pozazawodowa społeczna
Według przekazów rodzinnych nie lubił swojej pracy lecz zajmował się działalnością społeczną. Był inicjatorem, sekretarzem i współzałożycielem "Stowarzyszenia Właścicieli Drukarń" założonego w 1907. Jako sportowiec założył w 1887 elitarny klub cyklistów, którego był prezesem przed St. Lorenzem i swym bratankiem J. T. Heinzlem. Dzięki jego staraniom powstał plac dla kolarzy przy ul. Przejazd (obecnie ul. Juliana Tuwima), róg Dzikiej (obecnie ul. Henryka Sienkiewicza), a w zimie lodowisko. W 1910 należał do założycieli a potem był wieloletnim członkiem Łódzkiego Towarzystwa Entomologicznego.
Próbował swych sił jako malarz amator.
27 października 1896 ożenił się z Olgą Teodorą Zoner, ur. 1874 w Łodzi - zm. 1960 tamże, córką przemysłowca i właściciela drukarni Leopolda i Olgi z Waherów. Wnuczka, Maria Szczech-Obraniak, ur. 28 września 1934 - mieszka w Łodzi, prawnik, żona inżyniera Mirosława Obraniaka.
Zobacz też
Przypisy
Bibliografia
- Strzałkowski Jacek, Drukarnie i księgarnie w Łodzi do 1944 r., Łódź, 1999;
- Szychowski Lucjan, Zarys dziejów drukarstwa łódzkiego, Łódź, 1993, s. 55 – 59;
- Łodzianin. Kalendarz na rok 1893, Łódź, 1893 s.195.