Zamachy bombowe na budynki mieszkalne w Rosji (1999)

Skocz do: nawigacji, szukaj

Terrorystyczne zamachy bombowe na budynki mieszkalne w Moskwie i Wołgodońsku miały miejsce w okresie 2 miesięcy w 1999 roku.

Zamachy, w których zginęło w sumie blisko 300 osób, stały się bezpośrednią przyczyną rozpoczęcia drugiej wojny czeczeńskiej.

Władze Rosji, z Władimirem Putinem na czele, oskarżyły separatystów czeczeńskich, w tym Aczemeza Goczijajewa, o dokonanie tych aktów terroryzmu i kilka dni później wydały rozkaz wejścia wojsk do Dagestanu.

Chronologia wydarzeń

Zamach w Bujnaksku

Dnia 4 września 1999 roku w miejscowości Bujnaksk w Dagestanie doszło do eksplozji materiałów wybuchowych załadowanych na ciężarówkę zaparkowaną przed budynkiem mieszkalnym, w którym byli zakwaterowani rosyjscy żołnierze. Zginęły 64 osoby, a kilkadziesiąt innych zostało rannych. Władze rosyjskie odpowiedzialnością za zamach obarczyły separatystów czeczeńskich.

Zamach w Moskwie Pieczatnikach

Dnia 8 września 1999 roku w południowo-wschodniej dzielnicy Moskwy doszło do eksplozji ładunku ok. 400 kg materiałów wybuchowych umieszczonego na parterze 9-piętrowego bloku mieszkalnego. W wyniku wybuchu zginęły 94 osoby, a 150 zostało rannych. Zniszczeniu uległo 108 mieszkań. Anonimowy informator, który zadzwonił do rosyjskiej agencji informacyjnej poinformował, że jest to odwet za zbombardowanie przez Rosjan czeczeńskich i dagestańskich wiosek.

Zamach w Moskwie przy ulicy Kaszyrskoje Szosse

Dzień 13 września 1999 roku miał być dniem żałoby dla uczczenia ofiar wybuchu poprzedniego zamachu. Ale tego dnia o 3:00 rano doszło do eksplozji dużego ładunku wybuchowego w 8-pietrowym budynku mieszkalnym przy ulicy Kaszyrskoje Szosse w południowej części Moskwy. Doszło do zniszczenia budynku, zginęło w sumie 118 osób a ponad 200 zostało rannych.

Zamach w Wołgodońsku

16 września 1999 doszło do wybuchu przed 9-piętrowym blokiem mieszkalnym w Wołgodońsku w południowej Rosji. Zginęło 17 ludzi.

Nieudany zamach w Riazaniu

Wieczorem 22 września 1999 czujny mieszkaniec bloku mieszkalnego w Riazaniu zauważył jakichś nieznanych ludzi, którzy wnosili z samochodu do piwnicy ciężkie worki cukru. Wezwana na miejsce milicja dokonała ewakuacji mieszkańców i przeprowadzono badanie substancji, która znajdowała się w workach. Stwierdzono obecność materiału wybuchowego. Jednak próbne wysadzanie w powietrze trzech kilogramów substancji, wziętej z worków, okazało się nieudane — nie doszło do eksplozji[1]. Wprowadzono blokady na drogach, ale nikogo nie zatrzymano. W podsłuchanej przez pracownika telekomunikacji rozmowie międzymiastowej, ktoś ostrzegał swoich rozmówców i kazał uważać na milicyjne patrole. Okazało się, że numer telefonu, z którego dzwoniono należy do FSB w Moskwie.

W oświadczeniu wydanym 48 godzin po tym wydarzeniu FSB stwierdziła, że były to ćwiczenia. Uznano, że pierwsze badanie substancji wybuchowej wykazało wynik fałszywie dodatni, ze względu na zanieczyszczenie z poprzedniego badania. Oficjalne dochodzenie nie przyniosło żadnych konkretnych wyników ze względu na brak dostatecznych informacji z instytucji federalnych. Śledztwo w tej sprawie prowadzone przez Prokuratora Generalnego zostało zamknięte w kwietniu 2000 r.

Zarzuty pod adresem FSB

Istnieje wysokie prawdopodobieństwo, że zamachy były inspirowane lub przeprowadzone przez FSB w celu usprawiedliwienia zbrojnej pacyfikacji Czeczenii.

W opublikowanych w książce "Wysadzić Rosję" autorstwa byłego agenta FSB Aleksandra Litwinienki i Jurija Felsztinskiego autorzy dowodzą, że zamachy były przeprowadzone przez funkcjonariuszy FSB i stanowiły casus belli, który miał usprawiedliwić zbrojną pacyfikację Czeczenii. To właśnie agenci FSB mieli podkładać bomby pod bloki mieszkalne, aby sprowokować II Wojnę Czeczeńską, gdyż Rosjanie I Wojnę Czeczeńską przegrali.

W publikacji Jurija Felsztinskiego i Władimira Pribyłowskiego "Korporacja Zabójców" przytoczono jako dowód na udział FSB w zamachach m.in. zeznania starszego porucznika Aleksieja Wiktorowicza Gałkina, oraz opisano zatrzymanie dwóch agentów FSB przy próbie wysadzenia w powietrze bloku w Riazaniu, oraz zatrzymanie wieczorem 16 maja 2002 trzech terrorystów w Kaspijsku przy próbie podłożenia miny lądowej typu MON-100, podobnej do zdetonowanej 9 maja podczas parady w Kaspijsku (zginęło wtedy 33 osoby w tym 12 dzieci). Zatrzymani nie stawiali oporu. Następnie dyrektor FSB Patruszew wystąpił na antenie telewizji ORT i stwierdził, że żadnego zamachu nie szykowano (nie użył tym razem słowa ćwiczenia, jak przy poprzednim aresztowaniu funkcjonariuszy FSB). Deklaracja ta, podobnie jak wypuszczenie zatrzymanych, wywołały sprzeciw władz Dagestanu, które były przekonane, że ujęci są zamachowcami. Zdarzenia te były opisywane m.in. w rosyjskich gazetach, do których odwołuje się książka[2].

Zachowały się także (youtube) materiały archiwalne telewizji rosyjskiej wyemitowane na ogólnokrajowej antenie zaraz po zatrzymaniu agentów FSB w Riazaniu, w którym bezpośredni świadkowie potwierdzają fakty zatrzymania agentów FSB i podłożenia przez nich materiałów wybuchowych.

Przypisy

  1. Riazań, wrzesień 1999: ćwiczenia albo akt terrorystyczny?
  2. Jurij Felsztinski, Władimir Pribyłowski "Korporacja Zabójców. Rosja, KGB i prezydent Putin", Prószyński i S-ka, Warszawa 2008, ISBN 978-83-7469-701-9

Linki zewnętrzne